Za nami pierwsza runda Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej - dwa zwycięstwa i jeden remis dały naszym piłkarzom drugie miejsce w grupie i pewny awans. Teraz naszym reprezentantom przyjdzie zmierzyć się ze Szwajcarią, przeciwnikiem wymagającym, ale z pewnością będącym w naszym zasięgu.

Godnym podkreślenia jest, że dotąd nie straciliśmy ani jednej bramki; gorzej, że nie za wiele ich zdobyliśmy, ledwie dwie. Świetne występy zanotował Robert Lewandowski, aczkolwiek niektórych niepokoi fakt, że jak dotąd ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Adam Nawałka uważa, że nie należy robić z tego problemu:

To, że Robert Lewandowski do tej pory nie zdobył żadnej bramki, nie jest dla nas problemem. On wykonuje fantastyczną pracę i ma duży wkład w nasze zwycięstwa, także w postawę zespołu. Robert jest dla nas niezwykle ważnym zawodnikiem. Można powiedzieć, że to lokomotywa tej drużyny. To zawodnik, który świetnie realizuje się jako zawodnik pomagający w każdym fragmencie meczu. Potrafi poświęcić się dla drużyny i to jest najważniejsze. Myślę, że to kwestia czasu, kiedy strzeli gola. Dochodzi do sytuacji i myślę, że trafi do siatki już w najbliższym meczu.

W podobnym duchu wypowiada się Kamil Grosicki :

Drużyna buduje się od defensywy. W dotychczasowych meczach pokazaliśmy, że bardzo dobrze się bronimy, a przy tym potrafimy stworzyć sobie kilka groźnych akcji. Oczywiście cieszymy się z awansu, ale myślami już jesteśmy przy meczu ze Szwajcarią. Spodziewamy się bardzo trudnego spotkania.

Trener Biało - Czerwonych z optymizmem podchodzi do spotkania ze Szwajcarią:

Mamy już przygotowany materiał dotyczący Szwajcarii pod względem analitycznym. Mój sztab wykonuje bardzo dobrą pracę i stąd wiemy dużo o naszych następnych rywalach. Już jutro rozpoczniemy analizę, odbędą się zajęcia teoretyczne. Mamy kilka dni, żeby na spokojnie się do tego spotkania przygotować. Szwajcaria to drużyna prezentująca futbol na wysokim poziomie i mogę powiedzieć, że to jeden z ciekawszych zespołów tego turnieju. Czeka nas trudne spotkanie, ale z wiarą i optymizmem podejdziemy do tego meczu. Wierzymy, że awansujemy do kolejnej rundy.

Bohater wczorajszego meczu z Ukrainą, Jakub Błaszczykowski, powiedział wczoraj:

Teraz mamy cztery dni na to, żeby się zregenerować, Szwajcarzy mają o dwa dni więcej, ale jesteśmy dobrze przygotowani i będziemy walczyli.

Adam Nawałka jest przekonany, że nie będzie miało znaczenia to, że Szwajcarzy mieli o dwa dni odpoczynku więcej od naszych piłkarzy:

Nie ma dla nas najmniejszego znaczenia, że Szwajcarzy będą mieli więcej czasu na wypoczynek. Jesteśmy dobrze przygotowani pod względem fizycznym do tego turnieju. Moi zawodnicy zdążą się zregenerować.

Podobnie myśli Kamil Grosicki:

To nie będzie miało znaczenia. To jest turniej, a my jesteśmy zawodowcami i musimy przyzwyczaić się do gry co trzy dni. Już w meczu z Ukrainą nasz trener trochę pomieszał w składzie. Niektórym pozwolił odpocząć, a innych oszczędził przed ewentualnym pauzowaniem za żółte kartki. Na pewno wszyscy będziemy gotowi na walkę ze Szwajcarami.

Oby te słowa znalazły potwierdzenie w sobotę na boisku...