Polacy i Rosjanie przeprowadzą aukcje na przepustowość Baltic Pipe i Nord Stream 2 mniej więcej w tym samym czasie. Dodaje to dodatkowego waloru rywalizacji projektów o rynek zbytu w Europie Środkowo-Wschodniej – informuje portal „biznesalert.pl”.

Gazprom, jedyny udziałowiec spółki Nord Stream 2 AG, odpowiedzialnej za budowę infrastruktury gazowej o tej samej nazwie, poszukuje optymalnego modelu finansowego dla tej inwestycji. Szansą na zwiększenie wiarygodności w oczach potencjalnych kredytodawców jest aukcja na przepustowość mającego powstać do końca tej dekady Nord Stream 2. Ma ona ruszyć w marcu br. W analizie rynkowej ujęto także wzrost dostaw na rewersie połączenia międzysystemowego między Polską, a Niemcami w punkcie Mallnow —pisze portal. Jak wynika z informacji podanej przez agencję Interfax, 6 marca 2017 roku odbędzie się przetarg na moce przesyłowe gazociągu Nord Stream 2, który ma powstać do końca 2019 roku.

Aukcja składania obowiązkowych ofert odbędzie się na platformie handlowej PRISMA. Przygotowanie analizy rynkowej dotyczącej zapotrzebowania na moce przesyłowe rozpoczęto latem 2015 roku. W trakcie prac zebrano niewiążące oferty od uczestników rynku, które zostały przełożone na konkretne propozycje dotyczące rozbudowy sieci przesyłowej.

W listopadzie 2016 r. podczas konferencji pt. „Nord Stream 2 i jego wpływ na Europę”, Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG przypomniał, że niemiecki operator przesyłowy wykonał badania potrzeb rynku lądowej odnogi Nord Stream 2 – gazociągu EUGAL, z których wynikać miało, że do Polski może trafić 11 mld m3 gazu.

Prawdą jest, że polskie firmy wskazywały w badaniu rynku potrzeby w wysokości 11 mld m3 przesyłu gazu z Zachodu. Zostały jednak wprowadzone w błąd, a informacje były zmanipulowane. Firmy nie były bowiem świadome, że istnienie tego gazociągu uzależnione jest od rosyjskiego gazu

—podkreślił wówczas Maciej Woźniak. Tymczasem dzięki wykorzystaniu niemieckiej infrastruktury Gazprom chce rozwijać dostawy za pomocą Korytarza Północnego. Tak o dostawach poprzez Morze Bałtyckie (Nord Stream 1 i 2+OPAL i EUGAL) wyraził się Aleksiej Miller w wypowiedzi dla agencji TASS w grudniu zeszłego roku.