Rząd Niemiec na posiedzeniu w środę w Berlinie przyjął program, którego celem jest zachowanie i propagowanie kultury i historii Niemców przymusowo wysiedlonych z Europy Środkowej i Wschodniej po II wojnie światowej.

Historia i kultura Niemców w Europie Wschodniej jest podstawowym elementem naszej kultury pamięci

— oświadczyła minister stanu ds. kultury i mediów Monika Gruetters (CDU).

Jej zachowanie, badanie i propagowanie jest i pozostanie ważnym celem rządu

— dodała.

Gruetters poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na tę działalność zostaną w tym roku zwiększone o 22 mln euro.

Niemieckie dziedzictwo we wschodniej Europie nie tylko miało wpływ na tożsamość Niemców i społeczną kulturę naszego kraju, lecz jest także żywą częścią europejskiej historii

— powiedziała Gruetters. W polu zainteresowania znajdują się Pomorze, Prusy Wschodnie i Zachodnie, Śląsk, Morawy, kraje bałtyckie, Rosja i Siedmiogród.

Autorzy programu podkreślają, że pielęgnacja pamięci o wypędzeniach ma się odbywać „w duchu europejskim”, we współpracy z innymi krajami w Europie.

Program przewiduje działalność oświatową, wzmocnienie muzeów regionalnych zajmujących się historią wypędzonych, stworzenie nowych etatów naukowych oraz cyfryzację zbiorów.

W Berlinie ma powstać do 2018 roku ośrodek dokumentacyjno-informacyjny poświęcony przymusowym migracjom w XX wieku. Głównym akcentem wystawy stałej w tej placówce mają być przymusowe wysiedlenia Niemców.

Tylko czekać aż Niemcy zażądają wypłaty odszkodowań za powojenne wysiedlenia ludności niemieckiej,inna sprawa, iż obecnie na obszarze Polski, zwłaszcza na Śląsku działa kilka organizacji, które z ochotą pracują na rzecz niemieckiej polityki historycznej.

SlaskiPolska.pl