Paweł Fajdek wynikiem 80,93 po raz pierwszy w karierze został mistrzem Europy w rzucie młotem. Brązowy medal w Amsterdamie wywalczył Wojciech Nowicki - 77,53. Polaków przedzielił Białorusin Iwan Tichon - 78,84.

Fajdek w pierwszej próbie posłał młot na odległość 80,46 metra. Z dobrej strony pokazał się również Nowicki, który po pierwszej serii rzutów był czwarty z wynikiem 74,52. W drugiej próbie mistrz świata z Moskwy i Pekinu rzucił nieco słabiej (78,85), poprawił się za to jego mniej utytułowany kolega, który po rzucie na 77,31 wysforował się na drugą pozycję. Trzeci był Białorusin, Iwan Iwana Tichon (76,60).

Fajdek nie poprawił się także w trzeciej próbie (79,09), jednak rywale nie byli w stanie nawiązać z nim walki. Nowicki z kolei znów rzucił dalej (77,53), ale Tichon minimalnie się do niego zbliżył (76,42). Ścisły finał rozpoczął on od spalonej próby, zaś jego kolega z kadry zanotował swój drugi najlepszy rezultat (80,37).

Białorusin w swoim piątym rzucie nie poprawił się, co oznaczało, że Nowicki mógł do swojej próby podejść ze spokojem. Fajdek po raz kolejny przekroczył granicę 80 metrów, do której żaden z pozostałych uczestników finału nawet się nie zbliżył. Tichon w ostatnim rzucie posłał młot na 78,84 i wyprzedził Nowickiego, który w swej ostatniej próbie nie poprawił już swojego wyniku i ostatecznie uplasował się na trzeciej pozycji.