Trasa drugiego etapu wyścigu Tour de Pologne wiodła z Tarnowskich Gór do Katowic i liczyła 153 kilometry. Na pierwszej lotnej premii zwyciężył Simon Yates wygrał lotną premię Lotto w Piekarach Śląskich. Między Piekarami Śląskich a Chorzowem uformowała się ucieczka, w której znaleźli się Kożatajew (Astana), Aregger (IAM), Koch (Verva Activejet), Owsian (CCC) i Detko (Reprezentacja Polski).

Na drugiej premii (w Chorzowie) wygrał Jonas Koch. Drugi był Kożatajew, a trzeci Owsian. Także na lotnej premii w Siemianowicach Śląskich zwyciężył Jonas Koch, drugi był Kożatajew, a trzeci Detko. Owsian z kolei jako pierwszy minął linię górskiej premii. Niedługo potem ucieczka została zlikwidowana. Na szczycie kolejnego podjazdu pierwszy był Marcel Aregger (IAM Cycling).

Na mecie zameldował się cały peleton. Finisz, którego byliśmy świadkami, był niezwykjle efektowny. Warto zaznaczyć, że trasa na ulicy Korfantego wiedzie lekko w dół, przez co kolarze pędzili z prędkością blisko 80 km/h. Gaviria, który został idealnie rozprowadzony przez kolegów z grupy Etixx, w tym Łukasza Wiśniowskiego, wygrał minimalnie, mijając linię mety tuż przed Elią Vivanim i Calebem Ewanem.

Zespół Śląsk i Polska