Brazylijscy siatkarze Giba i Nalbert odwiedzili małych pacjentów z ciężkimi chorobami Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Dzień wcześniej obaj zagrali w Spodku w meczu kończącym karierę reprezentacyjną Pawła Zagumnego.

Giba, jedna z najbardziej rozpoznawalnych osobistości brazylijskiej i światowej siatkówki, już podczas niedzielnej imprezy pokazał, że jest człowiekiem łatwo nawiązującym kontakt z dziećmi i młodzieżą. Pozował do zdjęć, rozdawał autografy, tańczył z młodymi kibicami.

tytuł

W szpitalu mali pacjenci oddziałów pediatrii, endokrynologii, diabetologii dziecięcej oraz chirurgii urazowo-ortopedycznej czekali na niego i Nalberta z wypiekami na twarzach. Uśmiechnięty jak zwykle Giba powiedział:

Mam dla tych dzieci i ich opiekunów wiele szacunku i zrozumienia. W dzieciństwie chorowałem na białaczkę. To był dla mojej rodziny bardzo trudny czas. Cieszę się, że dziś choć przez chwilę mogłem dać tym dzieciom odrobinę radości.

Wizyta trwała dwie godziny. Dzieci mogły sobie zrobić pamiątkowe fotografie i przybić „piątki” z siatkarzami. Dostały od Brazylijczyków gadżety. W przeszłości katowickie centrum odwiedził m.in. były bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Dudek oraz tenisistki Petra Kvitova i Natasza Zwieriewa. Zdaniem pracującej w centrum psycholog klinicznej Justyny Dubiel, dzieci potrzebują udziału w takich wydarzeniach:

Mogą dzięki nim odetchnąć od szpitalnej codzienności, trosk, obaw i nudy. Radosna atmosfera sprzyja rozluźnieniu, odreagowaniu napięć. Śmiech, pozytywna ekscytacja, nadzieja, optymizm - to wszystko sprzyja mobilizacji systemu odpornościowego, szybszej rekonwalescencji po operacjach, rehabilitacji fizycznej i psychicznej.

Niedzielny mecz siatkarskich gwiazd Polski i Reszty Świata w wypełnionym niemal do ostatniego miejsca katowickim Spodku zakończył reprezentacyjną karierę Zagumnego. Rozgrywający w biało-czerwonych barwach wystąpił 427 razy. Polacy wygrali 2:1 (25:21, 25:22, 25:27).

/TVP Info/