Nie możemy robić histerii ponad miarę. Każdy ma prawo do protestu, ale w ramach kultury

— powiedział wicepremier prof. Piotr Gliński w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego odpowiadał na pytanie dotyczące stosunku środowisk artystycznych wobec rządu PiS.

To jest związane z całą sytuacją polityczną - środowiska, które przegrały wybory - nie tylko partie, ale i zaplecze intelektualne, grupy społeczne, źle przyjęły wynik wyborczy. To jest wciąż pewien szok. (…) Mamy demokrację, która ciągle dojrzewa, choć lepiej funkcjonuje niż rok czy dwa lata temu, ale nie możemy robić histerii ponad miarę. Każdy ma prawo do protestu, ale w ramach kultury — ocenił.

Pytany o incydenty w teatrze czy filharmonii dotyczący wybuczenia Piotra Glińskiego, wicepremier odpowiadał:

Na festiwalu bethovenowskim część sali wybuczała polskiego minsitra kultury, a gromkie oklaski otrzymał ambasador niemiecki. Dość charakterystyczna, ale i przykra scena. (…) Po pierwszym incydencie otrzymałem list, napisayn odręcznie i podpisany przez 80 osób z orkiestry i chóru, w którym napisali, że solidaryzują się ze mną. To piękny gest i wskazujący, że ludzie kultury nie godzą się na takie zachowania

— tłumaczył Gliński.

Wpolityce.pl

SlaskiPolska.pl